Od 7 stycznia br. pracownicy Wydziału Ochrony Środowiska w UM Chojnice, we współpracy ze Strażą Miejską, realizują niezapowiedziane kontrole źródeł ciepła w budynkach mieszkalnych w naszym mieście. Weryfikowane są dane znajdujące się w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB). Prowadzone są też działania edukacyjne.
Ekipa z ratusza kontroluje wszystkie źródła ogrzewania w budynku, pomieszczenia kotłowni, składy opału oraz jakość stosowanego paliwa. Należy okazać świadectwo jakości paliwa. Jest ponadto sprawdzana zgodność danych z deklaracją, którą mieszkańcy danego budynku złożyli w CEEB. Do przeprowadzania takich kontroli upoważnia uchwała Sejmiku Województwa Pomorskiego z września 2020 roku, ustawy o ochronie środowiska, o wspieraniu termomodernizacji i remontów oraz o CEEB.
- Kontrola przeprowadzana jest w obecności właściciela nieruchomości lub dorosłego domownika. Kontrola może odbywać się bez wcześniejszego powiadomienia. Właściciel ma obowiązek umożliwić przeprowadzenie kontroli. Weryfikacji podlegają wszystkie źródła ogrzewania. Czyli jeżeli ktoś podał w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków to, że ma kocioł typu X, to sprawdzane jest czy faktycznie to miało miejsce. (…) Następuje weryfikacja wydatkowania środków faktycznie, a nie tylko na zasadzie oświadczenia woli, co pojawiło się w sprawozdaniu końcowym danego mieszkańca. Nasi pracownicy mogą dokumentować poprzez fotografie kotłownie, składy paliwa. Sporządzany jest protokół. (…) Do 25 lutego pomyślnie skontrolowano 38 nieruchomości, spisano protokół, w tym na 26 nieruchomościach nie stwierdzono nieprawidłowości. (…) Na 12 nieruchomościach pouczono, czyli to jest jakby ta sankcja o obowiązku wymiany nieekologicznego źródła ciepła, czyli stwierdzono, że kocioł, który znajduje się w danej nieruchomości, jego klasa już dawno temu przekroczyła terminowość, która jest wskazana w uchwale Sejmiku Wojewódzkiego – stwierdził podczas konferencji prasowej z 26.02.2026 wiceburmistrz Adam Kopczyński.
Zastępca burmistrza odniósł się także do zakupu przez gminę Chojnice drona do wykrywania smogu wydobywającego się z komina: - W gminie mówią, że będzie dron i będą kary. Zastanawiam się, o jakich karach pan wójt czy wicewójt mówił w kontekście dronów. Kilka lat temu rozważaliśmy zakup takiego drona z czujnikiem jakości spalin z komina. Ostatnio pytałem naszego komendanta straży miejskiej, która ma uprawnienia, jeżeli chodzi o drony, czy coś się zmieniło w ustawodawstwie, do tego, że pobrana próbka z komina za pomocą drona z tego dymu staje się dowodem. Nic się nie zmieniło. Czyli sprawdzenie przez dron dioksyn czy innych substancji, które są w dymie, nie jest nadal dowodem. Może być podstawą do tego, że skontroluje się palenisko. Jedynym dowodem w Polsce do tego, żeby zrobić postępowanie na przykład mieszkańcowi za to, że pali śmieciami, jest pobranie próbki z paleniska.
Ilustracja w artykule pochodzi z FB gminy Siennica, która w 11/2025 poinformowała swych mieszkańców, że wkrótce rozpoczną się kontrole palenisk i podała jakie są wymagania. Np., że „Drewno nie może mieć wilgotności większej niż 20% (powinno być sezonowane co najmniej dwa lata), natomiast w węglu frakcja o uziarnieniu 0–3 mm nie może przekroczyć 15% – wyklucza to możliwość spalania mułów, drobnego miału.” Więcej tutaj.